Optyka snu – warsztat kreatywnej fotografii – rejs z Jackiem Burbanem

Optyka snu – warsztat kreatywnej fotografii – rejs z Jackiem Burbanem

Zaufaj własnej głębi, temu co nosisz wewnątrz siebie. Mądre szkoły psychologiczne, duchowe i artystyczne, mówią o tym, że wszystkie odpowiedzi już w nas są.

1403678 (1)

Niezależnie od wykonywanego zawodu, bawiąc się fotografią, możesz rozwijać się we własnej profesji lub poszukiwać nowej ścieżki. Obcując z fotografią możesz zdiagnozować na czym “utknąłeś”.

Powstały obraz jest stu procentowym dowodem na to, na czym w danym momencie została skupiona uwaga. Podczas warsztatu skupimy się na tym, by dostrzec to, co tak naprawdę wyrażają nasze zdjęcia. Wejdziemy z nimi w dialog i zastanowimy się co “zatrzymane momenty” do nas mówią, otworzymy się na to, jakie emocje i uczucia w nas wywołują oraz na tym jaki chcielibyśmy przekazywać poprzez nie komunikat dla innych ludzi.

1170045

Codziennie będzie okazja by szlifować technikę oraz warsztat. Każdy chętny będzie mógł analizować ze mną zdjęcia pod kątem koloru, kadru, kompozycji, dobranej optyki, spójności, ekspozycji, temperatury barwowej oraz pod kątem wielu innych czynników technicznych, które wpływają na jakość zdjęcia. My w naszym programie skupimy się jednak nie na technice samej w sobie a na technikach komunikowania się ze sobą samym, a efekt tego będziemy mogli oglądać na naszych zdjęciach. Przede wszystkim chodzi o to, aby dobrze się bawić, wypocząć poprzez naładowanie się atmosferą panująca dookoła i dostrzec to, co dla nas ważne, ponieważ wszystko czego potrzebujemy po prostu jest.

1003546 (1)

Jeśli masz lustrzankę, obiektywy i chcesz skorzystać z kursu, by podnieść swoje umiejętności, będzie na to wiele okazji. Jeśli posiadasz najzwyklejszy aparat kompaktowy, to też świetnie. Będziemy wykonywać różne ćwiczenia z zakresu samorozwoju, psychologii procesu oraz technik szamańskich. Aparat posłuży do rejestracji odmiennych stanów świadomości, do których zaczniesz mieć dostęp dzięki własnej woli, ćwiczeniom i mocy grupy. To nie jest zwykły kurs fotografii – to trening budzenia wrażliwości i rozwoju świadomości z użyciem fotografii.

PROGRAM WARSZTATU

07.07 niedziela
Poczuj miejsce
. Korzystając z technik pochodzących z kultur szamańskich będziemy starali się poczuć miejsce, w którym będziemy się znajdować. Czerpiąc z tego źródła będziemy fotografować.

08.07 poniedziałek
Fotografujemy swój sen
. Indianie powiadają, że należy dziękować za sny, które do nas przychodzą. Skupimy się na obrazach i uczuciach płynących ze snów, by pod ich wpływem fotografować i w ten sposób uczcić sen. Nie pamiętasz snów? Nic nie szkodzi. Twoje ciało je pamięta. Proste ćwiczenia pracy z ciałem uruchomią informację ze snu, a obrazy zaczną płynąć same, wystarczy zaufać

09.07 wtorek
Doskonalenie techniki
. Fotografie, które zebraliśmy przez poprzednie dwa dni poddamy analizie pod kątem technicznym tak byśmy sami byli bardziej zadowoleni z ich efektu. Wspólnie, przy fotoszopie będziemy uczyli się, jak można je poprawić. Praca w grupie i indywidualnie.

10.07 środa
Uczymy się od siebie
. – Wykorzystamy potencjał grupy. Będziemy dzielić się doświadczeniami i wiedzą od siebie. Chodzi o to, aby każdy z każdym spędził parę chwil i zainspirował się od drugiej osoby.

11.07 czwartek
Vision Quest
– zejście na ląd w poszukiwaniu wizji. Technika ta polega na szukaniu artefaktów, podczas spaceru po lesie łące, mieście. To przedmioty “fragmenty środowiska natrualnego”, które zwróciły naszą uwagę. Poczujmy się jak bohaterowie gry przygodowej i “zbierajmy” magiczne “przedmioty”. Z tą różnicą, że zamiast dosłownego zbierania, będziemy je fotografować.

12.07 piątek
Trening uważności
. Będziemy łapać jedyne, niepowtarzalne i decydujące momenty, krótkie “flirty” płynące z otoczenia i od współtowarzyszy rejsu. To unikalne jakości, które trwają jedynie przez ułamek sekundy. Będziemy je łapać:)

1075316

Najważniejsze żeby poczuć.

1348117

O PROWADZĄCYM:
jacek_burban_fotoZaczęło się nietypowo. Mama z Tatr, a tata z Gdańska – dla dziecka z tego faktu dużo zabawy, wakacje w górach i nad morzem, później rozdarcie i pomieszanie. Proces bycia pomiędzy dwoma skrajnościami towarzyszy mi od samego początku. Od dziecka intrygowały mnie też sny. Sfera nocnych fantazji intensywnie wpływała na moje życie na jawie. W ogóle wszelkie obrazy silnie na mnie oddziaływały. Fascynowało mnie wszystko, co dotyczyło wyrażania się poprzez zdjęcie, scenariusz, film, teatr.
Papiery, utarte schematy wydawały mi się stratą czasu. Chciałem doświadczenia, skuteczności, wreszcie prawdy, dlatego dość wcześnie wybrałem swój własny system studiów, bez celu kończenia ich w imię jakiegoś tytułu. W sumie miałbym może i doktorat: trzy lata w Szkole Filmowej we Wrocławiu, rok na Akademii Sztuk Pięknych na kierunku multimedia, dołożyłem jeszcze rok w Łódzkiej Filmówce. Byłem jednak syty instytucji edukacyjnych.
Zawód artysty pozwala brać udział w różnorodnych przedsięwzięciach, które są doskonałym źródłem doświadczenia i obserwacji natury ludzkiej. Stwarza to też warunki do poznawania własnego cienia i oglądania go w lustrze. Doświadczyłem ciemnej strony tej pracy, czas sarkastycznego humoru i melanżu z bohemą. Był taki rok, gdzie w jednym czasie realizowałem spektakl w roli reżysera światła i fotografa kampanii marketingowej, realizowałem teledysk, pisałem scenariusz własnej sztuki, jeździłem na zjazdy do Łodzi i odwiedzałem dziewczynę w Katowicach. Pomiędzy miałem wypadek samochodowy, lecz wciąż za mało rozumu żeby zwolnić. W każdym razie żyłem na całego i na tyle, ile byłem gotów z siebie dać. Założyłem też firmę produkcyjną w Warszawie. Po roku zaczęło mi się nudzić i brakować sensu, tego co robię. Po godzinach robienia laurek dla panów w garniturach miałem dość reklamowania rzeczy, z którymi nie chciałem mieć nic wspólnego.

Rozpocząłem na nowo poszukiwania i znalazłem – ekipę z Łodzi, która zajmowała się naturalnym budownictwem. To było coś dla mnie. Spędziłem dwa wspaniałe lata poświęcając się w imię idei. Wydawało mi się, że wcześniej dużo się działo, jak bardzo się myliłem. Teraz równocześnie budowałem dom ze słomy i gliny, i robiłem o tym dokument filmowy. Dzięki swoim umiejętnościom mogłem przekazywać komunikat w formie filmu i zdjęć, z którym czułem się spójny. Poznawałem ludzi od rozwoju osobistego i duchowego, ludzi zajmujących się permakulturą, ludzi którzy kończyli ze starymi wzorcami i poszukiwali nowego sensu życia. Brałem udział w szamańskich ceremoniach, uczyłem się czytać sny, podróżowałem, zaczynałem żyć świadomiej. Od stycznia tego roku rozkręciłem z przyjaciółmi Mieszadło – przestrzeń warsztatową w Warszawie, gdzie swoje kursy prowadzi wiele ciekawych osób. Przekazujemy razem wiedzę począwszy od tego jak zrobić naturalne kosmetyki po budowę turbiny wiatrowej. Zrób to sam to nasza dewiza.

Nie wiem na czym skończy się ta podróż, ale wiem, że teraz liczy się dla mnie jakość tego, z czym obcuję na co dzień a przede wszystkim jakość relacji międzyludzkich. Odczuwam potrzebę dzielenia się własną wiedzą i umiejętnościami z innymi. Pragnąłbym uwrażliwiać innych na świat wkoło.

INFORMACJE:

Kiedy:
06.07 – 13.07.2013
– start 06.07 o godzinie 14
– koniec 13.07 w tym samym miejscu o godzinie 10

Gdzie:
port w Sztynorcie koło Węgorzewa
Orientacyjna trasa rejsu – zależna od pogody

Pokaż Trasa Rejsu Północne Mazury na większej mapie

Dzień 1 sobota start o godzinie 14. Port Sztynort, wypływamy po obiedzie
Dzień 2 niedziela jezioro Łabap, Dobskie, postój Róg Fuledzki
Dzień 3 poniedziałek jezioro Dobskie, Kisajno, Łabędzi Szlak, port w Giżycku
Dzień 4 wtorek jezioro Kisajno, Dargin, postój Róg Pierkunowski
Dzień 5 środa jezioro Dargin, Kirsajny, Mamry, Święcajty, port Ogonki
Dzień 6 czwartek jezioro Święcajty, Mamry, postój Przystań
Dzień 7 piątek jezioro Mamry, Kirsajty, Dargin, port macierzysty Sztynort
Dzień 8 sobota śniadanie Sztynort, ok. godz. 12 zdajemy jacht

Dzień 2-7: wypływamy po warsztacie śniadaniowym, postój na obiad i warsztat, spływamy na kolację

Cena:
1170 zł
– cena zawiera – wynajem jachtu, opiekę skippera, podstawowe praktyczne przeszkolenie żeglarskie, warsztat tematyczny, wyżywienie, opłatę za porty, paliwo, sprzątanie końcowe po rejsie
– cena nie zawiera – kosztów dojazdu, ewentualnych opłat za prysznice w marinach, kosztów pościeli – prosimy zabrać ze sobą lub śpiwór, parking 15pln doba

Zapisy:
Witold Zbijewski
e-mail: info@idyllasailing.pl
tel. 889522744

 

szajba